Sprawozdanie z Ogólnopolskiego Obozu rodzinno-zuchowego ZHA

W tym roku po raz pierwszy spotkaliśmy się na Ogólnopolskim Obozie rodzinno-zuchowym ZHA. Naszym celem było to, by wspólnie z rodzinami spędzić czas z Bogiem, przeżyć razem niezapomniane przygody i poznać inne rodziny chrześcijańskie.

Z tym zamiarem 7 lipca 2019 roku 25 rodzin z całej Polski przyjechało do Zatonia, by kolejnych pięć dni spędzić razem. W brzozowym lasku rozstawiliśmy namioty, a niedługo potem pod czujnym okiem oboźnego powstał plac apelowy z flagami oraz ogrodzenie misternie wykonane przez grupę terenową i harcerzy.

Przez cały czas trwania obozu towarzyszyli nam mądry Daniel, jego wierni przyjaciele i nieugięty król Nebukadnesar, a potem Dariusz, którzy uczyli nas jak zachowywać się w trudnych sytuacjach życiowych. Na własnej skórze poznaliśmy jak trudno jest wyjaśnić królowi jego sen, co to znaczy znaleźć się w jamie pełnej żarłocznych lwów i poczuliśmy żar z pieca ognistego. Podczas wspólnych nabożeństw uczyliśmy się jak ważne jest, byśmy zawsze byli wierni Bogu, tak jak nasz bohater, Daniel.

Po śniadaniu mieliśmy zajęcia w grupach wiekowych. Zuchy młodsze nauczyły się o bezcennej przyjaźni z Bogiem i z drugim człowiekiem, a także eksperymentowały z piaskiem na plaży. Zuchy starsze zrobiły pyszne podpłomyki i ulepiły z masy solnej figurki, których później użyły do przedstawienia ulubionych historii biblijnych. Wynikiem tych zajęć było zdobycie upragnionych sprawności. Harcerze w tym czasie gotowali rewelacyjną zupę fasolową w kotle, nauczyli się prania odzieży i korzystali z pogody pływając w jeziorze.

Były również inspirujące warsztaty dla rodziców na temat duchowości dzieci, wychowywania w wierze i codziennej modlitwy z dziećmi. Atmosfera na nich sprzyjała dzieleniu się swoimi radościami i trudnościami w tej ważnej dla każdego rodzica sferze.

Popołudniami spędzaliśmy czas wspólnie, w rodzinach. Odbyła się olimpiada ze świetnymi rodzinnymi konkurencjami, takimi jak bieg z dzieckiem „na barana”, bieg w parach z przywiązanymi nogami czy rodzinna stonoga. Było przy tym dużo ruchu i dobrej zabawy!

Z kolei podczas rodzinnego „Mam talent” mogliśmy zobaczyć niezwykłe umiejętności zarówno dzieci jak i rodziców. Był śpiew, pokazy tańca, umiejętności piłkarskich, plastycznych, recytatorskich, scenki, akrobatyka z rodzicem i wiele, wiele innych, których nie sposób opisać. Trzeba zobaczyć to na własne oczy, kiedy dziecko najpierw nieśmiałe, zachęcone przez rodziców i publiczność nabiera pewności i odwagi. Serce rośnie, kiedy patrzy się na różnorodność talentów udzielanych dzieciom przez Boga!

Inną aktywnością, która dała upust niekończącej się energii dziecięcej był „mopping” czyli hokej na zamydlonej plandece. Rodziny grały ze sobą krótkie mecze, próbując przy pomocy mopa umieścić mydło w bramce drużyny przeciwnej. Emocji i upadków na śliskie podłoże nie brakowało, za to każdy po skończonej zabawie był czysty i pachnący. Mopping zakończyliśmy bitwą wodną.

Każdy dzień obozu kończyło harcerskie ognisko z gawędą i śpiewem. Był to niezapomniany czas refleksji przy pouczających historiach, ale i świetny czas pląsów i wspólnego radosnego śpiewania. Każde ognisko zakończone było harcerską iskierką przyjaźni, która wędrowała z rąk do rąk tworząc niepowtarzalny klimat. Klimat bliskości, przyjaźni i poczucia wspólnoty.

Kulminacją obozu była wieczorna gra terenowa i przyrzeczenie przy blasku pochodni. W tym celu ciepło ubrani i uzbrojeni w latarki udaliśmy się na pobliską łąkę szukać ukrytych w trawie wilków, które od czasu do czasu wyły, by dać o sobie znać. W półmroku dzielnie przemierzaliśmy cały teren, by w końcu odnaleźć je wszystkie.

W międzyczasie na wzniesieniu łąki zaświeciły pochodnie, w kierunku których wszyscy się udaliśmy. Miała tam miejsce niesamowita uroczystość przyrzeczenia pod gwiazdami, gdzie przyjęliśmy w poczet harcerzy i zuchów aż 25 osób! Wspaniale było patrzeć jak zuchy, harcerze, ale i wielu rodziców uroczyście przyrzekało naśladować Jezusa swoim życiem i służyć drugiemu człowiekowi. Gratulujemy wszystkim nowym zuchom i harcerzom!

Wiele można by pisać o pysznym jedzeniu, jakie serwowała nam stołówka w Zatoniu, konkursach, w których startowały całe rodziny czy nocnych wartach przy ognisku, ale żadne słowa nie opiszą tego, co działo się „między wierszami”, nowo zawartych przyjaźni, duchowych lekcji, przeżytych przygód i niesamowitych wspomnień, które zachowamy w swojej pamięci. Jeżeli również chcecie tego doświadczyć, zapraszamy za rok na II Ogólnopolski Obóz Rodzinny ZHA.

Komendant obozu
st. pwd. Paulina Rawińska